Uważam, że w fotografii niedopowiedzenia i budowanie relacji między parą jest równie ważne jak pokazywanie samej relacji. To historia w której para się spotyka, flirtuje... pokazywanie dystansu między parą tworzy romantyczną otoczkę i wzmaga moment kulminacyjny w którym para się spotyka.
Oczywiście ujęć, jak to mówisz pokazujących łączące ich uczucie, w materiale nie brakuje. Tu jest jedynie próbka pokazująca niesamowite miejsce w którym mieliśmy okazję fotografować.
My love for photography began one rainy afternoon when my brother gave me a fantasy book. At twelve years of age I was absolutely captivated by its power to immerse one in a place that didn’t even exist. Ever since, I’ve been looking for a medium that would allow me to do just that.
When I got my first camera I discovered that this other place is in what is looked at so much, yet so little seen – the world around us. At last I found myself capable of showing places the way I see them, and people based on what I see in them.
---
I currently am a wedding photographer in Michigan. I also do portrait, senior as well as commercial and promotional photography and design.
2 comments:
Jak na sesję narzeczeńską to dla mnie troszkę za mało ujęć gdzie jest dobrze widoczna para i łączące ich uczucie
MargoFoto, dziękuję za komentarz.
Uważam, że w fotografii niedopowiedzenia i budowanie relacji między parą jest równie ważne jak pokazywanie samej relacji. To historia w której para się spotyka, flirtuje... pokazywanie dystansu między parą tworzy romantyczną otoczkę i wzmaga moment kulminacyjny w którym para się spotyka.
Oczywiście ujęć, jak to mówisz pokazujących łączące ich uczucie, w materiale nie brakuje. Tu jest jedynie próbka pokazująca niesamowite miejsce w którym mieliśmy okazję fotografować.
Pozdrawiam.
Post a Comment
Leave a comment!